Artykuł sponsorowany

Kiedy szybka identyfikacja stopu wystarcza, a kiedy potrzebne jest potwierdzenie laboratoryjne

Kiedy szybka identyfikacja stopu wystarcza, a kiedy potrzebne jest potwierdzenie laboratoryjne

Przy odbiorze partii rur ze stali nierdzewnej przeznaczonej do montażu w instalacji energetycznej skaner ukazuje gatunek 304 zamiast zamówionego 316. Jedna pomyłka w składzie chemicznym wstrzymuje cały proces montażu. W skrajnych przypadkach niezgodność stopu doprowadza do groźnej awarii w trakcie wieloletniej eksploatacji obiektu. Sektor budowlany i przemysłowy wymaga absolutnej pewności co do użytych komponentów. Budowa hal, mostów czy stadionów opiera się na bardzo rygorystycznych specyfikacjach technicznych. Każdy element nośny musi spełniać określone parametry wytrzymałościowe i antykorozyjne. Błędna identyfikacja materiału na etapie dostawy generuje ogromne koszty operacyjne dla wykonawcy oraz inwestora. Szybka weryfikacja dostarczonych elementów pozwala na natychmiastowe wychwycenie wszelkich nieprawidłowości. Inżynierowie zyskują narzędzie do oceny sytuacji jeszcze przed rozpoczęciem spawania lub montażu mechanicznego.

Jak przebiega terenowa identyfikacja materiału

Przenośny spektrometr XRF wzbudza atomy wierzchniej warstwy próbki promieniowaniem rentgenowskim. Urządzenie rejestruje następnie charakterystyczną fluorescencję poszczególnych pierwiastków chemicznych. W ciągu kilkunastu sekund na ekranie pojawia się dokładna zawartość chromu, niklu, molibdenu i innych składników stopowych. Oprogramowanie automatycznie porównuje wynik z wbudowaną bazą danych i podpowiada rozpoznany gatunek stali. Metoda ta dostarcza natychmiastową informację o klasie metalu bez konieczności wycinania próbek do badań stacjonarnych. Wykonując badania pmi, personel kontroli jakości może błyskawicznie sprawdzić setki detali podczas jednej wizyty na obiekcie.

Technologia ta jest całkowicie nieniszcząca i nie pozostawia żadnych śladów na badanej płaszczyźnie. Z tego powodu spektrometria świetnie sprawdza się przy weryfikacji gotowych wyrobów. Analiza składu chemicznego przydaje się podczas sortowania złomu, sprawdzania rurociągów oraz weryfikacji zaworów ciśnieniowych pracujących w trudnych warunkach. W praktyce Przedsiębiorstwo Specjalistyczne Draco Lesiński realizuje tego typu pomiary z bezpośrednim dojazdem do klienta na terenie całego kraju. Bezpośrednia kontrola na stanowisku pracy całkowicie eliminuje przestoje logistyczne związane z pakowaniem i wysyłką materiału. Błyskawiczna weryfikacja stopu na placu budowy pozwala na odrzucenie partii niezgodnej z wytycznymi projektanta.

Oprócz technologii rentgenowskiej inżynierowie stosują również optyczną spektrometrię emisyjną, nazywaną powszechnie metodą OES. Ta technika badawcza wymaga wygenerowania niewielkiej iskry elektrycznej na powierzchni badanego metalu. Powstałe w ten sposób światło trafia do układu optycznego analizującego widmo poszczególnych substancji. Same analizatory OES cechują się nieco większymi gabarytami, ale urządzenia te oferują znacznie szerszy zakres wykrywanych pierwiastków. Dobór odpowiedniego sprzętu zależy ściśle od specyfiki badanego elementu oraz wyśrubowanych wymagań projektowych stawianych przed generalnym wykonawcą konstrukcji.

Ograniczenia metody i potrzeba głębszej analizy

Analiza fluorescencyjna obejmuje wyłącznie wierzchnią warstwę detalu o grubości zaledwie kilku mikronów. Warstwy tlenków, grube powłoki cynkowe czy stare powłoki malarskie całkowicie zaburzają prawidłowy odczyt spektrometru. Z tego względu powierzchnia pomiarowa wymaga wcześniejszego przygotowania i przeszlifowania do gołego metalu. Dodatkowym ograniczeniem standardowych urządzeń XRF pozostaje brak możliwości wykrywania najlżejszych pierwiastków układu okresowego. Technologia ta w ogóle nie odczytuje zawartości węgla w stopie. Powoduje to brak możliwości rozróżnienia gatunków stali kwasoodpornej typu 316L i 316H.

W budownictwie inżynieryjnym terenowy wynik wystarcza do wstępnego zatwierdzenia głównych profili stalowych wykorzystywanych do budowy hal. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w rygorystycznym sektorze energetycznym lub chemicznym. Przy odbiorze elementów pracujących w bardzo wysokich temperaturach ten sam odczyt traktuje się jedynie jako parametr poglądowy. W takich sytuacjach inspektorzy muszą porównać odczyt z dostarczonym atestem hutniczym 3.1. Komponenty krytyczne dla bezpieczeństwa całej instalacji wymagają zazwyczaj zastosowania techniki OES lub przeprowadzenia wielopierwiastkowej analizy w niezależnym laboratorium.

Podobne zasady obowiązują przy zaawansowanej produkcji maszyn oraz wielkogabarytowych urządzeń przemysłowych. Ręczny skaner sprawdza się doskonale przy porządkowaniu wsadu magazynowego oraz podczas rutynowej kontroli towarów przychodzących. Jeśli jednak dany detal stanowi kluczowy element nośny suwnicy, normy zakładowe wymuszają certyfikowane badanie niszczące. Wycięta próbka trafia pod stacjonarny spektrometr określający z niezwykłą dokładnością zawartość fosforu, siarki czy tytanu. Ostatecznie uzyskany w ten sposób certyfikat stanowi pełnoprawny dokument odbiorowy dla inspektorów zewnętrznego nadzoru technicznego.

Szybka ocena użytego stopu w warunkach polowych daje w pełni wystarczającą odpowiedź operacyjną podczas bieżącej kontroli dostaw. Wynik pomiaru pozwala menedżerom na natychmiastowe podjęcie decyzji i uniknięcie niezwykle kosztownych przestojów na głównej linii produkcyjnej. Błyskawiczne sortowanie elementów przed obróbką zapobiega omyłkowemu spawaniu różnych gatunków stali. Kiedy jednak specyfikacja techniczna narzuca precyzyjne określenie ułamków procenta węgla, identyfikacja terenowa schodzi na dalszy plan.

Rozstrzygające słowo należy wówczas do pełnej weryfikacji przeprowadzanej w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Zaawansowane pomiary stacjonarne świetnie uzupełniają szybkie testy terenowe i dostarczają niepodważalnych dowodów jakościowych. Inwestorzy oraz wykonawcy wielkich obiektów infrastrukturalnych muszą płynnie łączyć zalety obu tych rozwiązań. Tylko przemyślana synergia badań gwarantuje bezawaryjną eksploatację kluczowych konstrukcji inżynieryjnych. Odpowiednio zaplanowany proces kontroli materiałowej trwale zabezpiecza przedsiębiorstwo przed groźnymi konsekwencjami prawnymi.